Edukacyjny projekt „Światło! Kamera! Wajda!” zamienił naszą szkołę w prawdziwy plan filmowy, na którym nuda nie dostała nawet epizodu. Uczennice z klasy 7 (Laura i Alicja) z ogromnym zaangażowaniem i wyczuciem stylu przygotowywały się w naszej bibliotece, by zaprezentować społeczności szkolnej sylwetkę Andrzeja Wajdy. Była prezentacja, były rekwizyty, była magia kina – a publiczność słuchała jak zaczarowana. Nie zabrakło także zagadek – uczniowie próbowali odgadnąć, kto wcielił się w role aktorów z „Pana Tadeusza”. Emocje sięgnęły zenitu, gdy pani dyrektor ogłosiła, że za poprawną odpowiedź czeka … cukierek. W jednej chwili ręce poszybowały w górę, a rywalizacja zrobiła się wyjątkowo słodka. Emocje rosły jak na gali rozdania Oscarów.
W ramach projektu ogłoszony został także konkurs: „Mini - scenka z ulubionej lektury na ekranie”. Prawdziwą przygodę rodem z kina fantasy przeżyliśmy dzięki uczennicom z klasy 6 (Dominice, Michalinie, Laurze, Wiktorii), które nakręciły amatorski film na podstawie lektury - „Hobbit, czyli tam i z powrotem” J.R.R. Tolkiena. Była wyprawa, byli bohaterowie, była magia – i choć smok nie pojawił się osobiście, wyobraźnia zrobiła swoje.
Nasze konferansjerki (Laura i Alicja) zebrały zasłużone salwy braw, a Gabryś czuwał nad filmowymi „cięciami”, używając profesjonalnego klapsa filmowego wykonanego na zajęciach dodatkowych z techniki (pod pieczą pana Marka Dowguna). Równolegle na zajęciach plastycznych powstawały także piękne portrety Andrzeja Wajdy (pod bacznym okiem pani Renaty Walkowiak) – bo przecież mistrz kina miał również dryg do rysowania. Piękną klamrą całego wydarzenia stały się słowa Andrzeja Wajdy wypowiedziane podczas odbioru Oscara:
„Będę mówił po polsku, bo chcę powiedzieć to, co myślę, a myślę zawsze po polsku.”
I właśnie tak twórczo, z pasją i sercem – został zrealizowany nasz projekt. Światła zgasły, kamera stop - ale wspomnienia zostały.